Nutri Kursy

Wstęp / Wszystko o nauce / Alternatywne słodziki

Alternatywne słodziki

Alternatywne słodziki

Wysokie spożycie cukrów prostych lub węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym uznawane jest za jedną z głównych przyczyn nadwagi lub cukrzycy typu 2. W praktyce większość osób zainteresowanych racjonalnym odżywianiem rozwiązuje głównie dwa problemy:

  • Jakich słodyczy unikać, a którymi bezpiecznie sobie pozwolić,
  • Jak się pozbyć   zapoczątkowany   słodkie uzależnienie.

W pierwszym przypadku trzeba poznać możliwości jakie oferuje rynek. Czyli jakie rodzaje cukrów są powszechnie dostępne i jak poruszać się w kwestii zasadności ich stosowania. Wiedza ta po części pomoże rozwiązać sytuacje, w których nabyliśmy pewną formę uzależnienia od słodkiego smaku i musimy się go elegancko pozbyć.
Dlatego w ostatnich latach dużą popularnością cieszą się tzw. słodziki zastępcze, które posiadają wiele ciekawych właściwości. Na poziomie ogólnym dzielimy je na kilka grup:

Naturalne cukry kaloryczne

Glukoza – monosacharyd, będący podstawowym źródłem energii dla organizmu człowieka. Nazywa się ją dekstrozą. Jest przenoszona z krwi do komórek przez insulinę, hormon wytwarzany przez trzustkę. Posiada wysoki indeks glikemiczny (100), jego spożycie bardzo szybko podnosi poziom cukru we krwi.

Fruktoza – nazywana cukrem owocowym. Ma znacznie niższy indeks glikemiczny, dlatego polecany jest jako odpowiednie źródło szybkiej energii (powszechnie zalecany jest także diabetykom ). Problem w tym, że spożywanie fruktozy sprzyja produkcji hormonu (gherliny), który zwiększa apetyt. Ponadto większe spożycie fruktozy obciąża wątrobę (fruktoza jest metabolizowana głównie w wątrobie i w nadmiarze sprzyja jej tuczeniu = stłuszczeniu ). W tym przypadku pożądane jest unikanie wszelkich pokarmów słodzonych fruktozą. Nie dotyczy to jednak owoców, gdzie fruktoza należy do spektrum innych cukrów wraz z błonnikiem i substancjami fitochemicznymi.

Laktoza – cukier będący głównym węglowodanowym składnikiem mleka zwierzęcego nazywany jest cukrem mlecznym. W praktyce nie stosuje się go do zwykłego słodzenia.

Maltoza – disacharyd złożony z dwóch cząsteczek glukozy. Smakuje jednak mniej słodko niż sama glukoza, w praktyce nie używa się jej do normalnego słodzenia.

Sacharoza – disacharyd złożony z cząsteczek glukozy i fruktozy, nazywany jest cukrem stołowym. Jego wartość indeksu glikemicznego jest niższa niż glukozy, ale wyższa niż fruktozy. Ponieważ jest to w większości cukier rafinowany, poza węglowodanami nie zawiera żadnych innych składników.

Syrop glukozowy – często nazywany syropem kukurydzianym (najczęściej wytwarzany z kukurydzy). W swoim składzie dominuje glukoza, dzięki czemu posiada stosunkowo wysoki indeks glikemiczny.

Syrop z agawy – jego zaletą jest bardzo niski indeks glikemiczny (15-20), natomiast wadą jest bardzo wysoki udział fruktozy.

Syrop klonowy – jego indeks glikemiczny kształtuje się na poziomie 55 jednostek, pozytywem jest stosunkowo niska zawartość fruktozy, co jest zaletą.

Substancje słodzące – miód Miód – produkt zwierzęcy reprezentowany przez glukozę i fruktozę. Jego indeks glikemiczny podawany jest zwykle na poziomie około 80 jednostek, ale dotyczy to rodzajów pasteryzowanych (pasteryzacja miodu znacznie zwiększa wartość IG). Zawiera stosunkowo szerokie spektrum innych składników odżywczych – minerałów, witamin, enzymów, substancji immunostymulujących itp., jednak ze względu na zawartość pyłków może być źródłem reakcji alergicznych u osób wrażliwych.

Melasa – jest produktem ubocznym produkcji cukru z trzciny cukrowej. Jest to gęsty syrop o niskiej zawartości cukru (przeważają glukoza i fruktoza) oraz większym udziale białek i składników mineralnych.

Cukier palmowy – otrzymywany z soku z pni drzew. W swoim składzie dominuje sacharoza, udział fruktozy jest nieco większy. Charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym (około 35 jednostek) i większym udziałem inuliny (rozpuszczalnej formy błonnika ).

Cukier kokosowy - wytwarzany z kwiatów palm. Jest bogatszy w mikroelementy (głównie minerały) niż cukier palmowy, ale udział cukrów jest mniej więcej na tym samym poziomie.

HFCS – syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy. Jest wytwarzany ze skrobi kukurydzianej, zawiera dużą ilość fruktozy.

Hydrolizaty skrobi zbożowych

Słody zbożowe – otrzymywane poprzez ekstrakcję ze zboża, najczęściej stosowany jest słód (wytwarzany z jęczmienia). Słody zbożowe reprezentują glukozę i fruktozę z prostych form cukrów, ale w stosunkowo małych ilościach. Ich wartość indeksu glikemicznego jest niska. Ich kolejną zaletą jest wysoka reprezentacja szerokiego spektrum substancji mineralnych. Są powszechnie stosowane jako słodzik przez makrobiotyków.

Uwodornione hydrolizaty skrobi zbożowych

Nazywa się je także alkoholami cukrowymi, w praktyce coraz częściej spotykamy się z nazwą poliole. Słodziki te mają ciekawe właściwości – mają o około jedną trzecią mniej kalorii niż zwykły cukier, a przy tym nie szkodzą zębom. Coraz częściej wykorzystuje się je do aromatyzowania i konserwowania różnych potraw, jedyną ich wadą jest wyższa cena w porównaniu do klasycznego cukru. Są odpowiednie także dla diabetyków, do najbardziej znanych należą sorbitol, mannitol, ksylitol (często dodawany do gumy do żucia, jednak jego większa ilość ma działanie przeczyszczające ), maltitol, izomalt.

Sztuczne, bezkaloryczne słodziki

Są produkowane w drodze syntezy chemicznej. Są setki razy słodsze od cukru, a ich zaletą jest to, że prawie nie zawierają energii (dzięki czemu mogą być jedną z możliwych profilaktyki otyłości), są znacznie tańsze od zwykłego cukru i m.in. zaszkodzić zębom. Najbardziej znani przedstawiciele to:

  • sacharyna,
  • cyklaminian,
  • aspartam,
  • acesulfam K,
  • sukraloza,
  • neohesperydyna DC,
  • taumatyna,
  • nie tam
  • Alita.

Niektóre sztuczne słodziki budzą wątpliwości co do ich bezpieczeństwa dla naszego zdrowia (np. działanie rakotwórcze) – najczęściej wymienia się aspartam, acesulfam K czy cyklaminian.

Naturalne, bezkaloryczne słodziki

Stevie – roślina zawierająca słodko smakujące formy cukrów (glikozydów). Ogromną zaletą tych produktów jest zerowa zawartość energii i wysoka słodycz (która wzrasta w przypadku produktów przetworzonych przemysłowo). Stevie jest bardzo popularnym słodzikiem na całym świecie, jednak nie należy go uważać za odpowiedni ani powszechnie stosowany. Oprócz niezwykłego smaku (ma gorzko-gorzki finisz) wadą jest połączenie dużej słodyczy z brakiem energetycznych cukrów. Spożywając ją, przekazujemy organizmowi informację o słodkim smaku, lecz insulina na nią nie reaguje, gdyż do krwi nie jest przekazywana żadna energia w postaci glukozy. Nie rozwiązuje zatem stanu niskiego poziomu cukru we krwi (tzw. hipoglikemii), który sprzyja procesom stresowym w organizmie (produkcja hormonów stresu) prowadzącym do procesów katabolicznych.

Mgr. Martin Jelínek

Mgr. Martin Jelínek

Co o badaniu mówią nasi absolwenci

Ing. Irena Lakosilová

Od ponad 15 lat zajmuję się żywieniem i jego powiązaniem z chorobami, w ciągu ostatnich 10 lat moje hobby stało się moim zawodem. Obecnie nasza firma dostarcza żywność do ponad 20 przedszkoli w Brnie, szeregu sklepów ze zdrową żywnością, firm i osób prywatnych. Ludzi, którym nie jest obojętne to, co konsumują. Mogę powiedzieć, że mgr. Jelínek swoją erudycją i niesamowitym zakresem wiedzy z zakresu żywienia naprawdę spełnił moje oczekiwania w zakresie holistycznego spojrzenia na żywienie. Bardzo dobrze poszerzyłem swoją dotychczasową wiedzę z zakresu żywienia, redukcji masy ciała, naturalnej suplementacji i tworzenia konkretnych jadłospisów. Mogę gorąco polecić kurs. Myślę, że jego złożoność jest naprawdę niespotykana w Czechach.

Blanka Bartošová

Odżywkami i suplementami diety zajmuję się od ponad 7 lat. Ale nadal tak było czuję, że brakuje mi czegoś, co mogłoby mnie połączyć i w pełni zrozumieć kwestie. Zdecydowałem się na dłuższą naukę, ponieważ mam dzieci i Nie miałam jeszcze czasu nigdzie iść. Kiedy odkryłem taką możliwość Zdecydowano, że studiujesz żywienie online. Bardzo się cieszę, że go wybrałem półroczny kurs, bo miałam wystarczająco dużo miejsca, żeby przyswoić tak dużo informacji i naucz się z nimi pracować. Wszystko pięknie się połączyło i zaczęło dawać znaczenie i znalazłem wiele odpowiedzi na moje podświadome pytania, które mnie powstrzymywały całkowicie poświęć się pracy konsultanta. Kurs przygotowany absolutnie perfekcyjnie, intuicyjnie i naturalnie. To pół roku w trakcie i kolejne miesiące w kontynuacji Porównałabym te kursy do pierwszego roku życia dziecka, z którym uczy się wszystkiego lekkość, radość, robi duże postępy i uczy się metodą prób i błędów (wł Odczułem to głównie podczas tworzenia menu w grze ZOF). Podobało mi się oczywiście, że nie były to tylko informacje i tabele, ale były zawsze na każdej lekcji poczuć wagę indywidualności danej osoby. Podziwiam mgr. Jelinka za jego pracę, podejście i to, jak szybko reaguje na możliwe sytuacje pytania indywidualne drogą mailową. Dziękuję bardzo za wszystko i gorąco polecam.

Jindra Němcová

Witam, pragnę serdecznie podziękować za absolutnie fantastyczny kurs żywienia ALL IN. W przeszłości marzyłem o takiej koncepcji kursu i nagle znalazłem tę koncepcję dla siebie w samokształceniu. Kurs był dla mnie nieco większym wyzwaniem, ponieważ ogólnie mam bardzo napięty harmonogram w ciągu dnia i jestem pracującą mamą na pełny etat. Z tego powodu zrezygnowałem też z ćwiczeń na siłowni na pół roku. Zawsze trzeba coś poświęcić. Mimo że studium nie było aż tak potrzebne na każdy dzień, późniejsze tworzenie mapy zajmowało sporo miejsca – ale ta część naprawdę mi się podobała. Bardzo się cieszę z tak dużej ilości nowych i przydatnych informacji i szczerze powiem, że kurs mógłby kosztować jeszcze więcej, jestem w pełni usatysfakcjonowana. Zdecydowanie zgadzam się, że mapy myśli są niezbędne do lepszego zapamiętywania i zrozumienia tematu, dlatego gorąco polecam je każdemu. Teraz chcę się skupić na wdrażaniu wszystkiego w życie i zacząć pomagać ludziom wokół mnie, ponieważ odsetek osób chorych i otyłych na świecie wciąż rośnie, więc dobrymi doradcami i ludźmi, którzy cieszą się z odżywiania i chcą pomagać innym, jesteście na pewno Witamy. Jeszcze raz bardzo dziękuję Panie Jelínek.