Kurzy ATAC

Doradztwo

Wybrane pytania z konsultacji on-line, która jest integralną częścią organizowanych przez nas kursów.

Witaminy

Witaminy to substancje organiczne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu i utrzymania zdrowia. Są to niezbędne składniki odżywcze, których organizm nie jest w stanie wytworzyć samodzielnie (lub jedynie w niewystarczających ilościach), dlatego konieczne jest ich dostarczanie z pożywieniem. Witaminy biorą udział w szeregu procesów życiowych, takich jak wytwarzanie energii, obrona przed infekcjami, utrzymanie zdrowej skóry i włosów czy prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

Istnieje w sumie 13 niezbędnych witamin, które są podzielone na dwa główne typy: rozpuszczalne w wodzie i rozpuszczalne w tłuszczach. Organizm nie magazynuje witamin rozpuszczalnych w wodzie (B i C), a ich nadmiar jest wydalany z moczem, dlatego konieczne jest ich regularne przyjmowanie. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K) natomiast kumulują się w organizmie, a ich nadmierne spożycie może prowadzić do hiperwitaminozy. Każda witamina pełni określoną rolę, a niedobór którejkolwiek z nich może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych.

Dobry wieczór Panie Jelínek, 1. Często spotykam się z opinią, że dzisiejsza żywność nie zawiera niezbędnych witamin i minerałów, a dzieje się tak za sprawą śmieciowego jedzenia. żywy środowisko i metoda uprawy. Jak to widzisz? 2. Czy zimą polecacie D3 z K2 dla wszystkich kategorii wiekowych? Dziękuję

1. Żywność, którą jesteśmy w stanie określić jako „jakość”, czyli żywność, która nie została poddana większym modyfikacjom przemysłowym, zawsze będzie miała jakość odżywczą, czyli tj. będą zawierać określone ilości mikroelementów. Ich ilość będzie jednak uzależniona od sposobu uprawy/hodowli i późniejszej obróbki surowca. Jeśli chodzi o indywidualne wymagania każdego osobnika, kwestią dyskusyjną jest oczywiście to, czy ich ilość będzie wystarczająca, czy też warto suplementować jakieś substancje. 2. Jest to również kwestia indywidualności, ogólne zalecenie czegokolwiek nigdy nie jest rozwiązaniem. Nawet w miesiącach zimowych możliwe jest dostarczenie wystarczającej ilości witaminy D poprzez dietę, a jednocześnie rozsądnie ustalony jadłospis może potencjalnie wspierać aktywność mikroflory jelitowej w celu wytworzenia wystarczającej ilości witaminy K. Dlatego nie jest to wskazane absolutnie konieczne jest przyjmowanie tych substancji w celach profilaktycznych, mimo że większość populacji nigdy nie wykaże się umiejętnością dostosowania swojej diety w taki sposób, aby wszystko było w porządku pod względem odżywczym.

Witam, chciałbym zapytać jakie dawki poszczególnych witamin polecacie dla profesjonalnego sportowca (np. sport zespołowy, kobieta, 25 lat i trenująca 7-9 razy w tygodniu i 1-2 mecze)..? Czy w takim przypadku w ogóle możliwe jest dostarczenie wszystkich witamin z diety, czy konieczne jest przyjmowanie suplementów diety? Dziękuję i miłego dnia

W tym przypadku nie chodzi tyle o to, co poleciłbym, ale o to, czego sportowiec faktycznie potrzebuje. Ogólnie (= w przypadku połowy wynagrodzenia) przedstawia się, że wraz ze wzrostem stresu fizycznego i psychicznego wzrasta również zapotrzebowanie na mikroelementy. Należy jednak unikać uogólnień, ponieważ każdy sportowiec ma inne wymagania, które zależą nie tylko od jego profilu metabolicznego, ale także od wielkości obciążenia. Ponadto istnieją różnice pomiędzy witaminami rozpuszczalnymi w wodzie i witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach – substancje hydrofilowe nie są tworzone przez organizm w większych rezerwach, jak ma to miejsce w przypadku składników lipofilowych, dlatego można je bezpiecznie stosować w większych stężeniach (w stosunku do ich wartości referencyjnej). Obliczanie z wartościami referencyjnymi i ich wielokrotnościami jest jednak trudne, ponieważ dla każdej substancji określony jest także jej bezpieczny limit, przy czym dokonuje się rozróżnienia pomiędzy dawkami zalecanymi i terapeutycznymi. Idealnie byłoby zawsze zapewnić ilość każdego składnika odżywczego odpowiadającą rzeczywistym potrzebom danej osoby, jednak rodzi to problem w postaci doboru analizy, która pozwoliłaby określić wymaganą ilość. Należy jednak wziąć pod uwagę, że w przypadku wielofazowego reżimu treningowego sportowiec nie będzie w stanie dostarczyć wszystkich witamin w niezbędnej ilości jedynie z diety, ponieważ ich rzeczywiste zapotrzebowanie mieści się zwykle w niższych wielokrotnościach jego RI. Dlatego zawsze wskazana jest suplementacja wspomagająca, w której decyduje się również, czy bardziej odpowiednia będzie multiwitamina, czy przyjmowanie poszczególnych substancji w postaci oddzielnych produktów, co pozwoli lepiej dostosować dawkowanie.

Dzień dobry, chciałbym zapytać o opinię na temat suplementów diety: witamin i minerałów. Nie sądzę, że jestem w stanie zapewnić ich dzienne spożycie w diecie powyżej 100%, więc czy uważacie, że suplementacja w podstawowe witaminy i minerały to dobry wybór? Na przykład: witamina C, B12, jod (w postaci aronii), Omega-3 i magnez? Dziękuję :)

Jeżeli Twoja dieta będzie charakteryzowała się podstawowymi cechami urozmaicenia, będziesz preferował żywność naturalną, czyli nieprzetworzoną przemysłowo, a jednocześnie nie będziesz eksperymentował z dietami redukcyjnymi przy znacznym deficycie energetycznym, nie powinieneś mieć problemu z zapewnieniem podstawowe dawki mikroelementów. Generalnie wraz ze wzrostem stresu i obciążenia fizycznego wzrasta także potrzeba większego spożycia tych substancji, w takich sytuacjach suplementacja wspomagająca ma sens.

Witam, 1. Jakie minerały są magazynowane w organizmie i w jaki sposób (przedawkowanie suplementów lub niewłaściwe odżywianie, choroba...)? 2. Czy w ogóle można przedawkować minerały, czy organizm zużywa tylko niezbędne ilości, a resztę eliminuje? A może ten mechanizm działa tylko w przypadku witamin? Dziękuję za wyjaśnienie

Każdy pierwiastek pełni w organizmie szereg funkcji. Część zużywana jest na doraźne potrzeby, część odkładana jest w tkankach depot, organizm zarządza tym systemem w oparciu o własne potrzeby. W zasadzie wszystkie są przechowywane na magazynie, ale w różnym stopniu i w różnych miejscach, więc nie można tego uogólniać. W praktyce może się zdarzyć, że dojdzie do „przedawkowania” któregokolwiek pierwiastka, i to nie tylko na skutek nieodpowiedniej suplementacji, ale da się to osiągnąć także przy pomocy normalnej diety. Jeśli np. występuje nadmiar wapnia, co jest zjawiskiem stosunkowo powszechnym, pierwiastek ten najczęściej odkłada się w tkankach miękkich, gdzie dochodzi do zwapnień (najczęściej to tętnice rozwija się miażdżyca). System metabolizowania pierwiastków jest bardzo złożony i zachodzi w organizmie poprzez reakcje enzymatyczne. Elementy pozostają we wzajemnie antagonistycznych relacjach, tj. konkurują ze sobą i jednocześnie współpracują. Jeśli występuje zaburzenie metaboliczne, czyli znaczny niedobór niektórych pierwiastków i odwrotnie, nadmiar innych, ich metabolizm odbiega od równowagi, czego skutkiem może być zwiększone odkładanie tego minerału w tkankach, gdzie w zasadzie nie powinien. Toksyczność jest różna dla każdego pierwiastka w stosunku do wartości referencyjnych jego spożycia.

Witam, 1. Czy mogę prosić o opinię na temat suplementów diety w formie sprayu? Mówi się, że są bardzo korzystne ze względu na szybkie wchłanianie. 2. Zastanawiam się, czy w takim przypadku nie ma potrzeby zająć się dietą przed/po zażyciu suplementu (np. nabiał i cynk)? A może witaminy w sprayu nie są tak powiązane z jedzeniem ze względu na wchłanianie? Dziękuję bardzo za odpowiedzi

Preparat w formie sprayu ma wyraźną zaletę w postaci szybkiego wchłaniania substancji aktywnych przez błonę śluzową. Zasadniczo pozwala uniknąć czasochłonnego procesu metabolizowania podczas przetwarzania pokarmu przez przewód pokarmowy. Z punktu widzenia szybkości i efektywności w zakresie dostępności niezbędnych składników odżywczych, ta forma wydaje się naprawdę sensowna i skuteczna, w taki sposób, że nie trzeba nawet zajmować się związkiem pomiędzy stosowaniem suplementacja i przyjmowanie pokarmu.

Witam, czy to prawda, że jedząc owoce i cukier dodany jako słodzik, witaminy zawarte w owocach ulegają zniszczeniu? Np. tym, że cukier utrudnia wchłanianie witamin lub w inny sposób uniemożliwia ich wykorzystanie? Dziękuję za odpowiedź.

Dodatek cukru do produktów owocowych pełni przede wszystkim funkcję konserwującą, wydłużając w ten sposób trwałość produktu. Sam w sobie nie ma znaczącego wpływu na utratę witamin, następuje to na zasadzie stopniowego utleniania spowodowanego przedłużonym terminem ważności. Jednocześnie należy wziąć pod uwagę, że zwiększone spożycie cukru wpływa na procesy kwasowo-zasadowe w kierunku objawów kwasotwórczych, co pociąga za sobą wzmożoną aktywność mikroorganizmów chorobotwórczych, które zwiększają spożycie witamin.

Witam, twierdzisz, że organizm nie jest w stanie wytwarzać witamin. Jeśli chodzi o witaminę D, pomyślałam, że organizm może ją wytworzyć pod wpływem słońca. Dziękuję za Twoją odpowiedź.

Stwierdzenie to pochodzi z czasów, gdy tworzono definicję witamin, kiedy do tej grupy zaliczano wyłącznie substancje niezbędne. W trakcie opracowywania lista ta była stopniowo poszerzana o substancje, które z pierwotną definicją witamin miały niewiele wspólnego (nazwa „witamina” powstała z połączenia słów „witalny” i „amina” = aminy witalne, ale niektóre substancje klasyfikowane dziś jako witaminy nie zawierają grupy aminowej, a jednocześnie nie są nawet niezbędne - np. wspomniana witamina D. Czasami jako inne przykłady wymienia się także witaminy B12 i K2, ale te są produkowane przez bakterie jelitowe, nie przez nasze własne ciało). Faktem jednak jest, że zdecydowana większość witamin jest niezbędna, dlatego organizm nie jest w stanie ich wytworzyć

Witam, twierdzisz, że organizm nie jest w stanie wytwarzać witamin. Jeśli chodzi o witaminę D, pomyślałam, że organizm może ją wytworzyć pod wpływem słońca. Dziękuję za Twoją odpowiedź.

Stwierdzenie to pochodzi z czasów, gdy tworzono definicję witamin, kiedy do tej grupy zaliczano wyłącznie substancje niezbędne. W trakcie opracowywania lista ta była stopniowo poszerzana o substancje, które z pierwotną definicją witamin miały niewiele wspólnego (nazwa „witamina” powstała z połączenia słów „witalny” i „amina” = aminy witalne, ale niektóre substancje klasyfikowane dziś jako witaminy nie zawierają grupy aminowej, a jednocześnie nie są nawet niezbędne - np. wspomniana witamina D. Czasami jako inne przykłady wymienia się także witaminy B12 i K2, ale te są produkowane przez bakterie jelitowe, nie przez nasze własne ciało). Faktem jednak jest, że zdecydowana większość witamin jest niezbędna, dlatego organizm nie jest w stanie ich wytworzyć

Witam, dlaczego nie warto jeść podrobów, a konkretnie wątroby, skoro zawiera ona szereg witamin, minerałów i białek? Dziękuję.

Nie oznacza to, że ta grupa żywności w ogóle nie nadaje się do spożycia, tak naprawdę jest bogatym źródłem całej gamy substancji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że organizm ma tendencję do gromadzenia toksyn w tych narządach, dlatego warto zastanowić się, jakie korzyści ostatecznie przyniesie ich spożycie.

Witam, mam pytanie odnośnie witamin. W swoich scenariuszach piszesz, że nawozy chemiczne niszczą witaminy i pierwiastki śladowe w glebie. Czy zatem ma sens tworzenie jadłospisów, które mają zapewnić odpowiednią ilość np. witaminy C lub kompleksu B? Nie wiem, czy podane wartości zawartości witamin w aplikacji ZOF rzeczywiście odpowiadają rzeczywistości (ze względu na nawozy). Czy więc nie lepiej nie zawracać sobie tym głowy i po prostu kupić multiwitaminę + brać pierwiastki śladowe według własnych odczuć? Nie jestem pewien, czy realistyczne jest dostarczenie dzisiaj wystarczającej ilości wszystkich witamin z diety. i pierwiastki śladowe. Dziękuję za odpowiedź.

To zawsze ma sens, a w zasadzie musi, bo dieta zawsze jest podstawą, od której zależy celowość stosowania suplementów diety. W pożywieniu zawsze znajduje się pewna ilość minerałów i minerałów, jednak ich ilość jest bardzo zmienna. Zawsze zależy to od sposobu uprawy żywności, jakości gleby i formy technologicznego przetwarzania produktu, a w przypadku witamin także od sposobu przechowywania (= warunki powodujące utlenianie). Wartości odżywcze w aplikacjach opierają się na pomiarze zawartości składników odżywczych w żywności, ale zawsze traktuj je jako wysoce orientacyjne. W ZOF bazę stworzyliśmy poprzez uśrednienie wartości normalnie prezentowanych na poszczególnych kontynentach (na kierunkach studiują osoby zainteresowane w zasadzie wszystkimi zakątkami planety), dlatego w wielu przypadkach różni się ona od baz powszechnie stosowanych w Europie . Zapewnienie wystarczającej ilości minerałów zwykle nie stanowi problemu, w przypadku witamin i przeciwutleniaczy jest to już większe wyzwanie, gdyż są one termolabilne i podlegają procesom utleniania – z tego powodu uzupełnianie ich suplementami jest ważniejsze niż minerałami.

Witam, jakie jest Wasze zdanie na temat sytuacji, w których zdarzają się przypadki klientów, którzy generalnie mają długoterminową dietę całkowicie niezadowalającą (brakuje owoców, warzyw, zbóż, zdrowych tłuszczów itp.), a mimo to badania krwi na zawartość witamin są w porządku? Czy wynika to z wrodzonej odporności (po prostu są lepiej wyposażeni do życia z odpornością)? Na początku kursu stwierdzasz, że każda osoba jest inaczej wyposażona, jeśli chodzi o odporność, a niektórzy ludzie „ciężko pracują”, aby odporność zadziałała, a inni nie muszą wiele z tym zrobić… No więc jak to zrobić? czy jest to na tej lekcji o „witaminach”? (czyli o minerałach) zwłaszcza w przypadkach, gdy musimy dostarczać jakieś witaminy z ograniczonego rodzaju pożywienia – z olejów, ryb czy warzyw liściastych – a taka osoba nigdy nawet nie widziała tych pokarmów? : ) ujmę to bardzo laicko - skąd weźmie wystarczającą ilość witamin, jakie zabierze, jeśli w ogóle nie zje pożywienia niezbędnego do ich zaopatrzenia? Dziękuję za Twój pogląd :)

Badania krwi nie są idealną (= dokładną) metodą oceny jakości odżywczej żywności. Organizm posiada złożone homeostatyczne układy samoregulacji, których zadaniem jest między innymi utrzymanie zawartości witamin czy minerałów we krwi na poziomie wartości o stosunkowo niewielkich odchyleniach. Jeśli zawartość monitorowanej substancji w diecie jest poniżej średniej, organizm jest w stanie wykorzystać swoje rezerwy, dlatego badania krwi mogą nie wykazać niedoborów w diecie. Wyjątkiem są sytuacje, gdy spożycie mikroelementów przez długi czas jest wyjątkowo niskie i wyczerpały się zapasy własne, organizm nie ma już z czego czerpać, a ilość danej substancji spada poniżej normy. Ewolucja ukształtowała nas do stanu, w którym jesteśmy w stanie poradzić sobie ze stosunkowo dużym obciążeniem, elastyczność i zdolności adaptacyjne układów w organizmie są stosunkowo duże. W tym „schemacie” należy również uwzględnić indywidualność jednostki, tj. jej własną zdolność reagowania na warunki, a te mogą się znacznie różnić. Efektem są różnice między ludźmi, które na pierwszy rzut oka wydają się nielogiczne lub niesprawiedliwe, ale wynika to z naturalnej ludzkiej tendencji do oceniania rzeczywistości w sposób dominujący w lewej półkuli (boks, „atomizacja”…). Zawartość składników odżywczych w pożywieniu jest bardzo zmienna, organizm (jeśli nie jest przeciążony) może „funkcjonować” nawet przy znacznie niższym spożyciu niż zalecane dzienne dawki, choć nie zawsze w takim stanie funkcjonuje to optymalnie. Następnie pojawia się pytanie, który układ w organizmie zaczyna cierpieć jako pierwszy i powstaje stan, który nazywamy „chorobą”. Celem zawsze powinna być równowaga w przyjmowaniu dostępnych składników odżywczych przy ciągłym monitorowaniu reakcji i zachowań organizmu, które pokazują, czy nasze podejście do odżywiania jest prawidłowe, czy nie.