Kurzy ATAC

Doradztwo

Wybrane pytania z konsultacji on-line, która jest integralną częścią organizowanych przez nas kursów.

Kofeina

Kofeina jest stymulantem centralnego układu nerwowego, naturalnie występującym w niektórych produktach spożywczych i napojach, takich jak kawa, herbata, czekolada i niektóre napoje energetyczne. Jest znany ze swoich stymulujących efektów, które mogą poprawić wydajność psychiczną i fizyczną. Ma jednak również skutki uboczne, takie jak bezsenność, nerwowość, szybkie bicie serca czy nudności.

Witam, chciałbym zapytać o szczegóły dotyczące negatywnych skutków żeń-szenia. Niestety udało mi się połączyć ją z kofeiną jeszcze zanim się o nich dowiedziałam. Efektem było wysokie ciśnienie krwi, przyspieszona akcja serca, bezsenność... Czy podobne efekty dotyczą również połączenia z teiną, mateiną lub witaminami z grupy B? Strach nie pozwala mi tego sprawdzić na własnej skórze. Ogólnie jestem bardzo wrażliwa na używki. Kawa później niż trzecia po południu oznacza dla mnie prawie całą noc bez snu. Czy to może mieć coś wspólnego z tą nietolerancją? A gdybym miał takie efekty, to czy nie lepiej unikać żeń-szenia? Dziękuję za odpowiedź.

Wpływ poszczególnych substancji na metabolizm i ogólne zachowanie jednostki zależy od wielu czynników, jednym z nich jest poziom wrażliwości (= sposób postrzegania działania substancji). Jeśli wiesz, że jesteś bardziej wrażliwy na używki, nie ma sensu stosować ich w większych ilościach, a jednocześnie próbować zwiększyć ich działanie łącząc je z innymi. W takich przypadkach zdecydowanie unikałabym jakichkolwiek źródeł kofeiny i skupiała się na jednym, wybranym adaptogenie. Należy pamiętać, że celem jest wspieranie sił witalnych przy jednoczesnym unikaniu przedawkowania, które objawia się szeregiem nieprzyjemnych objawów. Połączenie adaptogenów i witamin z grupy B jest bezpieczne, należy jednak zawsze sięgać wyłącznie po naturalne źródła witaminy B i jednocześnie unikać niepotrzebnie wysokich dawek.

Witam, chciałbym zapytać o związek pomiędzy spożywaniem zastępczych słodzików a kawą. Czy można założyć, że szczyt glikemiczny będzie wzrastał wraz z kofeiną ze względu na szybszą absorpcję pomimo jej niższego indeksu glikemicznego? Czy zatem rozsądne jest ograniczanie kawy u klientów ze stanem przedcukrzycowym, pomimo jej zalet, aby w szybszym czasie ograniczyć obciążenie trzustki i normalizować wartość hemoglobiny glikowanej, czyli cukru trzymiesięcznego?

Jeśli są to niskokaloryczne substytuty słodzików (a praktycznie wszystkie takie są), nie ma ryzyka nieproporcjonalnego wzrostu poziomu glukozy we krwi nawet w połączeniu z kawą. Czy kawa jest korzystna dla zdrowia jest kwestią dyskusyjną, gdyż prezentowane na jej temat korzyści zdrowotne dotyczą głównie zdrowej populacji, a jednocześnie u osób z zaburzeniami metabolicznymi wykazano, że jej skutki uboczne w dużym stopniu wpływają na zdrowie. większym stopniu. Ponadto należy wziąć pod uwagę indywidualność jednostki, ponieważ metabolizm kofeiny jest kontrolowany przede wszystkim przez genetykę, od której zależy ogólny wpływ spożycia kawy na każdego z nas. W przypadku diabetyków nie jestem zwolennikiem stosowania zastępczych słodzików nie tylko dlatego, że są one niepotrzebne (= słodziki nie są konieczne), ale także dlatego, że same w sobie przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Jeśli chcesz zrobić wyjątek, sięgnij po źródła inuliny (np. syrop z cykorii), która działa również jako prebiotyk.

Witam, chciałem zapytać o opinię na temat czasu parzenia herbaty w powyższej dyskusji: "ogólnie rzecz biorąc, im dłuższy czas parzenia, tym wyższa zawartość kofeiny później w herbacie". Spotkałam się z odwrotną opinią w przypadku herbaty czarnej (nie wiem czy dotyczy to również herbaty zielonej) i że im dłużej parzy się od 4 do 5 minut uwalniają się garbniki, które neutralizują wówczas działanie kofeiny i herbaty ma działanie uspokajające. Jak to jest? Jeśli chcemy ograniczyć kofeinę, czy powinniśmy zaparzać herbatę tylko na krótki czas, czy wręcz przeciwnie, na dłużej niż 4-5 minut? Dziękuję.

Im dłużej zaparza się zioło, tym więcej substancji zostaje uwolnionych do płynu, jest to na ogół prawdą. Faktem jest, że podczas zaparzania liści herbaty, oprócz kofeiny, do wody uwalniane są garbniki, które NIE neutralizują działania kofeiny, ale utrudniają jej uwalnianie w organizmie. To jest herbata będzie zawierała dużo kofeiny i garbników, dzięki zawartości garbników kofeina będzie wolniej wchłaniana w przewodzie pokarmowym, przez co jej działanie w organizmie będzie wolniejsze i trwalsze (rzędu godzin). Przygotowując herbatę, tylko od Ciebie zależy, jaki zabieg wybierzesz ze względu na cel, jaki chcesz osiągnąć poprzez spożywanie herbaty.

Witam, chciałam zapytać o bezpieczną ilość kofeiny w ciąży? Czytałem, że wskazane jest 200 mg kofeiny. Od jakiegoś czasu piję zieloną herbatę Matcha. Teraz jestem w pierwszym trymestrze ciąży i zastanawiam się, czy mogę pić herbatę (2 g Matcha) dziennie bez obaw. Dziękuję bardzo za radę.

Bardziej skomplikowana jest sprawa z przyjmowaniem kofeiny – jest to stymulant, którego działanie uzależnione jest od funkcjonowania receptorów, z którymi się wiąże. Każda osoba ma inny poziom wrażliwości, dla zdrowej osoby dorosłej bezpieczna dzienna dawka wynosi 300 mg (co odpowiada 5-8 małym filiżankom). Problem w tym, że znaczna część populacji wykazuje skutki uboczne kawy już przy dawkach w okolicach 50 – 80 mg, dla których zalecane ilości są celem nieosiągalnym. W przypadku kobiet w ciąży istnieje niebezpieczeństwo zwiększonych objawów stresu u dziecka, bezpieczniej jest całkowicie unikać kawy w czasie ciąży (a także alkoholu).

Witam, chciałbym się dowiedzieć, czy wiecie jak to jest z podawaniem kofeiny np. w Argentynie – wprawdzie nie chodzi konkretnie o kawę, ale podobno spożycie mate jest tam tak powszechne, że wręcz dają to małym dzieciom. Jeśli dla niego tak jest, jakie to może mieć konsekwencje dla dzieci, myślę, że nawet małych dzieci? Dziękuję bardzo.

Kofeina w czystej postaci jest szybko metabolizowana i charakterystyczne są dla niej powszechnie prezentowane skutki uboczne. Wiązanie się ze związkami fitochemicznymi w roślinach moderuje te właściwości, w różnym stopniu dla każdego zioła. Zawsze jest to jednak mieszanka o działaniu stymulującym, dlatego spożywanie takich produktów nie jest odpowiednie dla dzieci. Faktem jest, że w niektórych krajach „rozwijających się” tradycje mają duży wpływ i nie odwołują się do współczesnej wiedzy (np. żucie liści koki jest typowe, ale maca to słaby wywar w porównaniu z tym). Wpływ tych leków na organizm dziecka jest negatywny, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój jego układu nerwowego.

Cześć. Wiemy, że kawa generalnie nie jest dobra dla naszego zdrowia, chciałbym zapytać o opinię na temat kofeiny zawartej w kawie jako spalacza tłuszczu (wiele osób utożsamia się z tym, że najlepszym spalaczem tłuszczu jest porządna turecka rano i wieczorem) pusty żołądek :-) ). Z góry dziękuję za odpowiedź.

Kofeina w zasadzie nie działa jako bezpośredni spalacz tłuszczu, jej działanie jest pośrednie – wspomaga pracę autonomicznego układu nerwowego, dzięki czemu przyspieszane są procesy metaboliczne. Jeżeli w redukcję masy ciała wpisuje się także aktywność fizyczna, jest większe prawdopodobieństwo, że cały proces odbędzie się nieco szybciej. Nie należy jednak spodziewać się w tym względzie żadnych cudów, poza tym należy wziąć pod uwagę ryzyko, że kofeina nie zadziała całkowicie na każdego człowieka. W przypadku suplementów diety (spalaczy) oblicz między innymi zawarte w nich dawki kofeiny, które w jednej dawce są często wielokrotnie wyższe niż w kawie, więc spotkasz się ze skutkami przedawkowania. Wypicie kawy rano na czczo nie jest do końca szczęśliwą decyzją – substancje powstałe podczas oparzenia mogą podrażniać błonę śluzową przewodu pokarmowego, a kofeina również szybko się wchłania i nasila objawy stresowe organizmu.