Kurzy ATAC

Doradztwo

Wybrane pytania z konsultacji on-line, która jest integralną częścią organizowanych przez nas kursów.

Dieta ketogeniczna

Dieta ketogeniczna to plan żywieniowy skupiający się na spożywaniu pokarmów o wysokiej zawartości tłuszczu i niskiej zawartości węglowodanów. Celem jest osiągnięcie stanu zwanego ketozą, w którym organizm zaczyna spalać tłuszcz jako główne źródło energii zamiast węglowodanów. Schorzenie to może przyczynić się do szybkiej utraty wagi, co jest jednym z głównych powodów popularności tej diety.

Witam, nie do końca jest dla mnie jasne jak to możliwe, że już 16 godzin od zjedzenia ostatniego posiłku wystarczy, aby rozpocząć różne procesy oczyszczania i wywołać stan ketozy, podczas gdy w przypadku diet ketogenicznych jest to około 2/3 dni potrzebnych na osiągnięcie tego samego celu? Czy wzmocnienie gibkości ma tutaj znaczenie, czyli że często te stany pojawiają się dopiero jakiś czas po wprowadzeniu postu (kiedy organizm się do tego przystosuje)? Dziękuję

Pewną rolę odgrywa oczywiście elastyczność metabolizmu, ustawienie bilansu energetycznego i poziom aktywności fizycznej. Prezentowane 16 godzin to wystarczająco dużo czasu, aby metabolizm (przy rozsądnym składzie ostatniego posiłku, który nie powinien być typowo wysokowęglowodanowy) zaczął w większym stopniu wykorzystywać zmagazynowane tłuszcze. Jeśli będziesz trzymać się założenia, że pierwszy posiłek będzie około popołudnia, będziesz miał wystarczająco dużo miejsca, aby rozpocząć metabolizm do wyższej aktywności (psychicznej, fizycznej), co zawsze przyspiesza ten proces. Mówimy tu jednak o procesach głównie katabolicznych, w których kwasy tłuszczowe są w większym stopniu wykorzystywane jako źródło energii, co nie jest dokładnie tym samym, co stan ketozy.

Dobry dzień. Jak piszesz dieta ketogeniczna nie jest odpowiednia dla chorych na raka. Czy taki sposób odżywiania może przyczynić się do wystąpienia lub rozwoju nowotworu u osób, które nie są tego świadome lub mają zwiększone predyspozycje genetyczne w związku ze zwiększonym spożyciem pokarmów pochodzenia zwierzęcego? Opieram się na informacjach zawartych w książce The Chinese Study, która twierdzi, że zwiększona ilość białka zwierzęcego zwiększa ryzyko zachorowania na raka i inne choroby cywilizacyjne. Albo wręcz przeciwnie, może mieć także działanie lecznicze, jak twierdzą niektórzy jej zwolennicy – znikają alergie, egzemy... Dziękuję.

To dość specyficzna sytuacja, na którą nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Diety ketogeniczne są ekstremalnością żywieniową i nie są dokładnie zbadane. Oznacza to, że nie wiemy dokładnie, jak organizm będzie się zachowywał w poszczególnych sytuacjach w ramach tego sposobu odżywiania. Ogólnie rzecz biorąc, prawdą jest, że nadmiar białka, szczególnie białka zwierzęcego, rzeczywiście zwiększa ryzyko wystąpienia i rozwoju niektórych chorób nowotworowych. Taka sytuacja nie powinna jednak mieć miejsca przy odpowiednio zaprojektowanej diecie ketonowej, gdyż opiera się ona na bardzo niskim spożyciu białka. Zatem nie udowodniono, że sama dieta ketogenna przyczynia się do wystąpienia lub rozwoju raka u ZDROWYCH osób. Z drugiej strony niektóre badania pokazują, że duże spożycie tłuszczów zwierzęcych może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem niektórych typów raka (piersi lub jelita grubego). Diety ketonowe mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie, ale tylko w określonych sytuacjach i nie można uogólniać tego efektu. Dlatego należy zachować ostrożność podczas tych eksperymentów, dotyczy to podwójnie chorób onkologicznych.

Witam, chciałbym zapytać jak to jest ze stosowaniem sztucznych słodzików podczas diety ketogenicznej. Na przykład, czy może istnieć związek między słodzikami a tym, czy dana osoba popada w ketozę? I w jaki sposób spożywanie napojów typu cola ze sztucznymi słodzikami może wpłynąć na przebieg diety ketogenicznej? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Spożywając bezkaloryczne substytuty słodzików, organizm otrzymuje informację o słodkim smaku, dzięki czemu trzustka przygotowuje się do produkcji insuliny. Ponieważ jednak nie następuje wzrost poziomu cukru we krwi, insulina nie jest wydzielana, a mózg produkuje endorfiny prowadzące do powstania dobrego nastroju (często kojarzonego ze spożywaniem słodyczy). Sprzeczność ta powoduje stres metaboliczny w stanie hipoglikemii, co skutkuje zwiększoną produkcją niektórych hormonów stresu. Jeżeli organizm znajduje się w stanie ketozy, spożywanie niekalorycznych substancji słodzących nie powinno wpływać na ten stan. Ale zawsze rozsądniej jest unikać takich pokarmów.

Witam, chciałbym zapytać jak to jest ze stosowaniem sztucznych słodzików podczas diety ketogenicznej. Na przykład, czy może istnieć związek między słodzikami a tym, czy dana osoba popada w ketozę? I w jaki sposób spożywanie napojów typu cola ze sztucznymi słodzikami może wpłynąć na przebieg diety ketogenicznej? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Spożywając bezkaloryczne substytuty słodzików, organizm otrzymuje informację o słodkim smaku, dzięki czemu trzustka przygotowuje się do produkcji insuliny. Ponieważ jednak nie następuje wzrost poziomu cukru we krwi, insulina nie jest wydzielana, a mózg produkuje endorfiny prowadzące do powstania dobrego nastroju (często kojarzonego ze spożywaniem słodyczy). Sprzeczność ta powoduje stres metaboliczny w stanie hipoglikemii, co skutkuje zwiększoną produkcją niektórych hormonów stresu. Jeżeli organizm znajduje się w stanie ketozy, spożywanie niekalorycznych substancji słodzących nie powinno wpływać na ten stan. Ale zawsze rozsądniej jest unikać takich pokarmów.

Witam, nadal nie mogę znaleźć żadnych dowodów na podaną ilość węglowodanów 120-150g. Jestem dietetykiem i w szkole uczono nas, że mózg potrzebuje około 120-130g, oczywiście jest to ilość średnia i orientacyjna. Jeśli jednak przy układaniu jadłospisu mamy się zastanowić nad pewnymi liczbami, to podana ilość 120-150g nie przesuwa się w strefę low carb, a jedynie w kierunku redukcji węglowodanów w ciągu dnia na rzecz innego makroskładnika, przy czym nie ma tu mowy o konieczność zmiany sposobu wykorzystania energii z węglowodanów na tłuszcze. Wręcz przeciwnie, przeczytałam, że organizm „przestawia się” na wykorzystanie tłuszczów jako głównego źródła energii przy wadze około 100g. Zagadnienie to nie jest szerzej omawiane w materiałach badawczych, jest tam jedynie liczba. Dziękuję bardzo za odpowiedź i życzę miłego dnia.

Wszystkie liczby podawane w odniesieniu do proporcji makroskładników w danej diecie mają zawsze charakter orientacyjny, a przede wszystkim uśredniony, nigdy nie odzwierciedlają rzeczywistych potrzeb jednostki, należy je uzyskać w drodze praktycznych testów. Dotyczy to również prób ustalenia ogólnych limitów spożycia węglowodanów dla diety niskowęglowodanowej, gdzie istnieje kilka punktów widzenia i podejść na nich opartych: 1. Można przedstawić ogólny zakres wartości (tj. 120 - 150 g, czasem nawet do 180 g) – ma to zasadniczą wadę w postaci nieuwzględnienia masy ciała jednostki i poziomu aktywności fizycznej, gdzie właśnie te wymienione czynniki mają największy wpływ na zapotrzebowanie na węglowodany . 2. Możemy obliczyć ilość węglowodanów przypadającą na masę ciała – tutaj najczęściej podawany jest przedział 1,5-2,5 g/1 kg masy ciała. 3. Opiera się na wartościach wskazujących faktyczne spożycie takiej ilości węglowodanów, jaka zapewnia pracę mózgu – tutaj przedstawiono zakres 120 – 150 g na cały dzień, choć i to nie uwzględnia intensywność aktywności mózgu, gdy w rezultacie różnice w potrzebach mogą być nawet dwukrotne. 4. Do określenia konkretnych wartości spożycia węglowodanów można także zastosować model, w którym wykluczamy z diety pokarmy prezentowane jako niewchodzące w skład diety myśliwych i zbieraczy, tj. zboża, rośliny strączkowe i niektóre owoce . Na podstawie takiego modelu ponownie uzyskuje się podobne liczby, choć podejście to jest równie nieprecyzyjne, jak to wspomniane powyżej (badania archeologiczne dowodzą, że pewna część zbóż i roślin strączkowych pojawiała się w diecie naszych przodków przed pojawieniem się rolnictwa. ..). Gdy tylko zmniejszysz w ten sposób spożycie węglowodanów, należy zwiększyć udział tłuszczów jako źródła energii do poziomu wymaganego przez daną osobę (redukcja masy ciała vs zrównoważony bilans energetyczny vs przyrost masy ciała), zawsze przy zachowaniu rozsądnego zakresu ilości białka. Metabolizm w ramach procesów adaptacyjnych nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko dostosować się do tej zmiany, ze względu na różnice w profilu metabolicznym każdej osoby, wynik zawsze będzie inny. Limit spożycia węglowodanów niezbędny do „przejścia” na tryb ketonowy nie jest i nie może być sztywny, gdyż ciała ketonowe powstają w organizmie w wielu okolicznościach i spożycie węglowodanów nie jest jedynym kryterium determinującym, jak się często stwierdza. Ponadto należy rozróżnić klasyczną dietę ketonową od diety niskowęglowodanowej, gdzie w reżimie ketonowym spożycie węglowodanów jest znacznie bardziej rygorystyczne.