Kurzy ATAC

Doradztwo

Wybrane pytania z konsultacji on-line, która jest integralną częścią organizowanych przez nas kursów.

Mikrobiom jelitowy

Mikrobiom jelitowy to złożony ekosystem składający się z bilionów mikroorganizmów, w tym bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów, które żyją w naszym układzie pokarmowym, głównie w jelicie grubym. Mikroorganizmy te odgrywają kluczową rolę w wielu aspektach naszego zdrowia, w tym w trawieniu pożywienia, wytwarzaniu witamin, regulacji układu odpornościowego i ochronie przed patogenami. Mikrobiom jelitowy jest również powiązany z różnymi chorobami, w tym otyłością, cukrzycą typu 2, chorobami układu krążenia i niektórymi rodzajami nowotworów.

Odżywianie ma ogromny wpływ na skład i funkcjonowanie mikrobiomu jelitowego. Dieta bogata w błonnik, owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste sprzyja rozwojowi pożytecznych bakterii i może pomóc w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób. I odwrotnie, dieta bogata w tłuszcze, cukry i przetworzoną żywność może prowadzić do braku równowagi w mikrobiomie jelitowym, co może zwiększać ryzyko rozwoju chorób przewlekłych.

Witam, „Suplementy rzeczywiście zapewniają ich podaż poprzez kwaśne środowisko żołądka, ale zawierają duże stężenia monokultur, co powoduje brak równowagi w różnorodności biomu jelitowego”. Zastanawiam się, czy niektórzy producenci przyglądają się temu i próbują obniżyć stężenia i zwiększyć różnorodność? A może jest to problem ogólnie wszystkich probiotyków w kapsułkach? A jednocześnie czy z tej logiki wynika, że po probiotyki w kapsułkach warto sięgać dopiero po leczeniu ATB i przy problemach z trawieniem i nie tylko? Alternatywnie, często widzę zastosowanie probiotyków na egzemę, ale z tego, co piszesz, nie jestem pewna, czy to dobry pomysł, jeśli wyprysk jest głównie kwestią zakłócenia mikrobiomu?

Rozwój suplementów cały czas posuwa się do przodu, oczywiście producenci probiotyków nie pozostają w tyle. Obecnie standardem jest już celowanie w szersze spektrum szczepów/rodzajów/gatunków, ale nawet to nie jest „idealne”, ponieważ: 1. Z punktu widzenia wartości różnorodności 5-10 reprezentowanych szczepów, z którymi producenci dzisiaj pracują, to niczego nie rozwiązuje, 2. Jest to tendencja nie odpowiadająca indywidualnym potrzebom metabolicznym jednostki. Jeśli jednak mielibyśmy pracować z przeciętnym człowiekiem zachodniego społeczeństwa, którego różnorodność mikroflory jelitowej nie jest do końca wzorowa, to nadal ma sens praca z probiotykami w suplementacji, zawsze będzie to korzystne dla zdrowego człowieka. Jeśli jednak starasz się wspomóc rozwiązanie jakiegoś problemu zdrowotnego, podejmujesz ryzyko, ponieważ rodzaj zastosowanego mikroorganizmu może nie odpowiadać potrzebom danej sytuacji, a wręcz przeciwnie, pogorszyć stan. Stopniowo zaczynają pojawiać się firmy oferujące szyte na miarę probiotyki do analizy mikroflory jelitowej – tutaj jestem przekonana, że to jest kierunek przyszłości, warto stale monitorować ten obszar.

Witam, Panie Jelínek, co sądzi Pan o badaniu mikrobiomu jelitowego, które oferują różne kliniki i laboratoria? Czy polecacie laboratorium, macie doświadczenie? Chciałbym też zapytać, czy ktoś zdrowo się odżywia, porusza się, nie pali, nie pije, jakie bakterie Lactobacilli, probiotyki byście szczególnie polecili...? Dziękuję za odpowiedź.

Analiza mikroflory ma sens, bo dostarcza informacji, których nie można uzyskać w żaden inny sposób. Należy mieć na uwadze, że metody analityczne stale się rozwijają, w przyszłości będą dostarczać znacznie dokładniejszych informacji, dotyczy to także ich interpretacji. Pewną wadą jest cena badania, ale to częsta przypadłość nowych technologii. Jeśli szukasz odpowiedniego laboratorium, zawsze wybieraj w oparciu o to, co oferuje w zakresie wymaganych finansów, tj. jakich informacji dostarczy i przede wszystkim w jakim stopniu powiąże się z Twoją indywidualnością. W przypadku suplementacji probiotykami sprawa jest prosta – rynek rozwija się bardzo szybko, tendencje są albo w stronę jak największej liczby szczepów zawartych w każdej dawce, albo wręcz przeciwnie, w stronę reprezentacji mniejszej liczby konkretnych przedstawicieli o mające na celu oddziaływanie na określone procesy metaboliczne. Więc to zależy od tego, gdzie celujesz. Generalnie jednak nie zgłupiejesz stosując profilaktycznie preparaty o szerszym spektrum Lactobacilli.

Witam Mistrzu, chciałbym się dowiedzieć jak alkohole cukrowe np. ksylitol wpływają na makrobiotę jelitową. Czy przynoszą jej korzyść, czy wręcz przeciwnie, szkodzą jej? A może są neutralne? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pytasz o typową sytuację, w której trzeba rozróżnić, czy jest to osobnik zdrowy, czy nie. Ogólnie rzecz biorąc, poliole są fermentowane przez mikroflorę jelitową. Ta informacja mówi nam, że u zdrowego człowieka jest to w porządku, ponieważ aktywność mikrobiomu wzrasta ze wszystkimi tego konsekwencjami. Natomiast najczęściej przedstawianym przykładem, w którym zaleca się wyeliminowanie z diety alkoholi cukrowych, jest zespół jelita drażliwego, który kojarzony jest z tzw. dietą FODMAP. W takim przypadku dysbioza jelitowa powoduje wzmożone gazy i wzdęcia na skutek braku możliwości prawidłowego przetwarzania niektórych form węglowodanów, co prowadzi do całej gamy bardzo nieprzyjemnych objawów (ból, skurcze...).

Witam, Panie Jelínek. Nie wiem dokładnie gdzie umieścić moje pytanie, ale tutaj wydaje mi się ono najwłaściwsze. Chciałbym zapytać, czy gdy ktoś poddaje się kolonoskopii, czyli badaniu jelita grubego, a wcześniej zabiegowi oczyszczenia jelit preparatami do tego przeznaczonymi, czy podczas tego procesu usuwa się większą część mikrobiomu jelitowego jak np. z antybiotykoterapią, czy też proces ten jest mniej „drastyczny”. I pytanie uzupełniające do tego. Jeżeli w wyniku takiego oczyszczenia jelit zaginie mikrobiom jelitowy, jak najlepiej przy pomocy diety delikatnie przywrócić różnorodność tego środowiska (konieczne jest także stosowanie suplementów diety – probiotyków, prebiotyków, synbiotyków)? Jakie zatem produkty spożywcze poleciłbyś najlepiej spożywać po tym badaniu? Dziękuję za odpowiedź i radę.

Kolonoskopie lub lewatywy zawsze zakłócają funkcjonowanie mikroflory jelitowej. Ich działanie nie jest jednak tak śmiertelne jak przy stosowaniu antybiotyków, a jedynym wyjątkiem są długotrwałe (powtarzające się) płukania jelit. Przywrócenie różnorodności w jelitach następuje znacznie szybciej niż po kuracji antybiotykowej, dlatego też nie jest bezwzględnie konieczne stosowanie preparatów wspomagających, natomiast ich wybór nie przynosi efektu przeciwnego do zamierzonego. W przypadku modyfikacji diety najważniejsze są: 1. Różnorodność w doborze żywności z przewagą pokarmów roślinnych, 2. Jakość stosowanej żywności (= unikanie produktów przetworzonych przemysłowo), 3. Wystarczająca ilość błonnika, 4. Preferencje do sfermentowanej żywności.