Wstęp / Wszystko o nauce / Choroba Bechterewa

Choroba Bechterewa (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) to przewlekłe zapalenie tkanki chrzęstnej. Najczęściej atakuje kręgi kręgosłupa i tęczówkę, ale atakuje także stawy lub płuca (zwłóknienie płuc). Przyczyna choroby nie jest w pełni poznana. Wiemy, że jest to choroba autoimmunologiczna, czyli stan, w którym układ odpornościowy atakuje sam siebie. Jest to impuls do stanu zapalnego, który stopniowo rozszerza się i pogłębia.
Choroba pojawia się najczęściej między 15. a 30. rokiem życia, znacznie częściej u mężczyzn i rozpoczyna się bólem okolicy krzyżowej, który może promieniować do kończyn dolnych. Później stale narastające zmiany zapalne powodują zwapnienie przyczepów, ścięgien i więzadeł i stawy międzykręgowe prowadzą do bolesnych ograniczeń ruchu. W zaawansowanym stadium dochodzi do sztywności i deformacji kręgosłupa. Rezultatem są zwykle poważne i bolesne trudności w poruszaniu się oraz ograniczenia mechaniki oddychania.
Choroby Bechterewa nie da się całkowicie wyleczyć przy zastosowaniu współczesnych metod leczenia. Leczenie wymaga długoterminowego, profesjonalnego podejścia, medycyna zachodnia koncentruje się głównie na podawaniu leków w celu wygaszenia stanu zapalnego za pomocą niesteroidowych leków przeciwreumatycznych, kortykoidów, leków immunosupresyjnych lub leczenia biologicznego.
Absolutnie fundamentalny wpływ mają regularne ćwiczenia i rehabilitacja, które zapobiegają zrostom stawów i utrzymują ich ruchomość. Dzięki odpowiedniej rehabilitacji możliwe jest spowolnienie rozwoju choroby i jej dalszego przebiegu.
Ważne jest również odpowiednie dostosowanie pozycji długoterminowych, czyli pozycji podczas pracy i snu.
Jakość diety wpływa na przebieg tej choroby, konieczne jest monitorowanie kilku ważnych parametrów:
1. Utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej w jej „strefie optymalnego funkcjonowania”.
Oznacza to przede wszystkim zapewnienie odpowiedniego spożycia białka, rozsądnych proporcji kluczowych minerałów (wapń, magnez, potas, sód, fosfor, chlor, jod...) lub wystarczającej ilości błonnika, a jednocześnie unikanie żywności typowo zakwaszającej i jej zawartości. metody przetwarzania.
2. Staraj się wspierać różnorodność biomu jelitowego.
Współczesne badania potwierdzają, że poziom funkcjonowania (nie tylko) układu odpornościowego zależy od spektrum mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy (przede wszystkim jelito grube). To w jadłospisie polega przede wszystkim na zapewnieniu wystarczających źródeł błonnika (rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego) oraz regularnym stosowaniu przedstawicieli żywności fermentowanej.
Mgr. Martin Jelínek
Kateřina Kapková
Dziękuję losowi, że poprowadził mnie do Ciebie. Przez dwa lata bezskutecznie walczyłam z egzemą na rękach. Przeszedłem przez „klasyczny” początek, na którym wiele osób kończy: leczenie kortykosteroidami. Potem coś o nich przeczytałam i uciekłam od nich do homeopatów. Mój stan zdrowia nieco się poprawił, ale nadal nie był taki sam. Spróbowałam więc – za radą znajomego – zmienić sposób, w jaki się odżywiam. Trafiłam na Panią, która wprowadziła mnie w świat makrobiotyki. Byłem mniej więcej samoukiem, dopóki nie odkryłem w Internecie Twojego kursu „Makrobiotyka w czeskiej kuchni”. Z entuzjazmem chłonęłam informacje nie tylko o tym, jak odżywiać się makrobiotycznie, ale także o tym, jak działa układ trawienny i jak odpowiednio dobrana i skomponowana dieta może zbawić ciało i duszę. Twój pierwszy ukończony kurs wyjaśnił mi wszystkie zmiany, jakie poczułam w sobie zmieniając dietę: egzema na rękach całkowicie zniknęła, a także pozbyłam się problemów trawiennych, na które cierpiałam od dzieciństwa, nawet nie myśląc o ich rozwiązaniu. Traktowałem je jako „normalną” część mojego życia. Ich zniknięcie wywołało u mnie tym większe zdumienie i radość. Gotowanie „na nowo” nagle stało się moją pasją. Kiedyś myślałam o warzywach tylko jako o „kolorowej dekoracji na talerzu" i nagle poczułam radość przy ich krojeniu i obróbce (i tak jest do dziś). Z mojej kuchni stopniowo zaczęły znikać sterylizowane i mrożone warzywa, kiełbaski robiłam w lodówce zamiast past warzywno-strączkowych, zamiast kupowanego chleba zaczęłam piec chleb na zakwasie. Krótko mówiąc, zaczęłam spędzać więcej czasu w kuchni, bo sprawiało mi to (i sprawia) radość. I wtedy w mailu trafiłam na Twoją ofertę „Kursu na Konsultanta ds. Żywienia i Suplementacji”. Potraktowałem to jako wyzwanie i nie oczekiwałem od niego niczego. Na początku było mi obojętne, czy zdobytą wiedzę wykorzystam tylko dla siebie i swojej rodziny, czy też dla innych. Znów pochłaniałem coraz więcej informacji na temat zarządzania życiem, a w mojej głowie stopniowo układała się coraz większa mozaika. Dzięki praktycznej części kursu, czyli tworzeniu menu, zadomowił się we mnie „program”, który teraz prowadzi mnie w kuchni. Automatycznie myślę o tym, jakich roślin strączkowych i fermentowanych dzisiaj użyję, jak zagęszczę sos, żeby nie trzeba było używać mąki, czy dodam pestki do zupy, czy do następnego dania... Zabawne jak człowiek nagle „przełącza” swoje myślenie, gdy bierze do ręki drewnianą łyżkę :-) Chociaż… nie można powiedzieć, że zmieniłbym tak tylko w kuchni. Odkąd staram się odżywiać zdrowo – a Twój kurs BARDZO mi pomógł – moje myślenie i ogólna percepcja uległy zmianie. Moja intuicja się wyostrzyła, zacząłem bardziej lubić siebie, pozbyłem się zmartwień i niepokojów itp. itp. Dwa dni po ukończeniu kursu „Konsultant ds. żywienia i suplementacji” gotuję w kuchni obiad i myślę: chciałbym móc w ten sposób zarabiać na życie. Po południu idę na miasto, spotykam się ze znajomą, wspominam jej, że ukończyłem kurs z sukcesem, a ona pyta: „Czy zechciałabyś czasem coś dla mnie ugotować?” Gotuję więc dla siebie, chłopaka i już drugi tydzień dla koleżanki. A ja marzę o tym, żeby urządzić jadalnię ze zdrową domową kuchnią i zacząć gotować dla innych.
Zbyněk Harabiš
Jako były czołowy sportowiec interesowałem się żywieniem już od lat przedrewolucyjnych, dzięki czemu mogłem zaobserwować gwałtowny wzrost opinii na temat zdrowego odżywiania. żywieniu, które w dłuższej perspektywie było wielokrotnie przewartościowywane - dobrym przykładem są produkty mleczne :) Ze względu na spadek jakości żywności w wyniku konkurencji cenowej, a także z powodu w związku z rosnącą w ostatnich latach liczbą współczesnych chorób cywilizacyjnych W ostatnich latach fala zainteresowania zdrowym odżywianiem ogromnie wzrosła. Loby firmy spożywcze i farmaceutyczne zwróciły na to trzeźwe spojrzenie właściwe zakupy spożywcze. Reklama to rzeczywiście potężna wiedźma... Co więcej codzienne artykuły w Internecie poświęcone odchudzaniu i odżywianiu, man próbując odkryć prawdę, wrzucają go w kompletny chaos. Dlatego wybrałem kurs na odległość Mgr. Martin Jelínek, który przykuł moją uwagę zarówno sportowa przeszłość, jak i kompleksowe podejście do żywienia. Pro mówi również rozsądna cena ze względu na długość i liczbę godzin nauczania. Po pierwszych godzinach mojego niedowierzania w ogóle we wszystko, moja opinia jest słuszna uległo zmianie, a przysłowiowy punkt zwrotny prawdopodobnie definitywnie nastąpił pod koniec kursu, kiedy Vam układa kompletny obraz jak puzzle. Jest to jednak tylko odskocznia do osiągnięcia celu dalszą wiedzę, którą musisz doskonalić poprzez dalsze szczegółowe badania i komunikację z klientami, jeśli chcesz zaangażować się w doradztwo. Dla wciąż niedowierzających polecam lekturę stron o unikatach dwumiesięczna próba zarysowania i zwiększenia masy mięśniowej mgr Jelínka tylko na diecie wegańskiej! - www.vysnenapostava.cz Miałem wątpliwości, ale wow, działa :-)
Martin Hajtmar
Jestem byłym zawodowym sportowcem, dla którego jedzenie jest najważniejsze. Kursy Atac były kiedyś dla mnie wielką niewiadomą. Dla mnie jedna wielka rekomendacja i jednocześnie ogromne podziękowania dla Mgr. Jelinek. Udało mu się stworzyć uniwersalny program studiów, który jest jasny, prosty i przystępny dla większości ludzi. Muszę ustalić priorytet jednej rzeczy, ponieważ moja praca odbywała się głównie za granicą, po prostu nie było możliwości studiowania. mgr inż. Jednak Jelínek również pomyślał o tym problemie i dzięki temu udało mi się zostać dietetykiem. Teraz robię to, co sprawia mi przyjemność. Poprzez zdrowe i smaczne odżywianie pokazuję ludziom, że nie ma rzeczy niemożliwych.