Nutri Kursy

Wstęp / Wszystko o nauce / Jaki sens mają prace semestralne?

Jaki sens mają prace semestralne?

Praca seminaryjna

Jednym słowem – niezgłębione. Aby jednak wyjaśnić, o czym mówimy: półroczny kurs doradcy ds. żywienia kończy się publikacją seminaryjną oraz kompleksowym testem końcowym. Ogromna liczba studentów jest tym dosłownie przerażona, oczywiście zupełnie niepotrzebnie.

Jak wielokrotnie podkreślaliśmy w poprzednich artykułach, naszą filozofią jest uczenie ludzi przede wszystkim rzeczy praktycznych. Wszędzie jest wystarczająco dużo teorii, ale należy się liczyć ze zdolnością ich interpretatorów do wprowadzenia jej w życie, a jednocześnie pokazania długoterminowych, stabilnych wyników. Każda runda kursu Konsultanta Żywieniowego nie kończy się na napisaniu rozważań teoretycznych na różne tematy. Celem pracy seminaryjnej jest próba stworzenia kompletnej propozycji nie tylko diety, ale także wszystkich innych zaleceń wpływających na zachowanie metabolizmu w życiu codziennym.

Mówiąc pragmatycznie – przypisanie terminu ma formę profilu prawdziwej osoby. Osoba posiadająca długotrwałe nawyki żywieniowe, typ metabolizmu określony przez spektrum dostępnych czynników (somatotyp, grupa krwi i inne parametry uzyskiwane na podstawie powszechnie stosowanych analiz składu ciała i typ metaboliczny), problemy zdrowotne, poziom aktywności fizycznej oraz wiele innych „wad” życia codziennego. W oparciu o ten realny profil osoby, w oparciu o wiedzę zdobytą na studiach, każdy student stworzy system rekomendacji prowadzący do celu, jaki stawia przed sobą potencjalny klient:

  • Czasem jest to redukcja zbędnych kilogramów, innym razem zwiększenie masy ciała.
  • Czasami pojawia się prośba o wsparcie układu odpornościowego, poprawę procesów trawiennych czy kondycję tkanki stawowej.
  • Skusi się także sportowiec chcący zwiększyć wydajność i wspomóc regenerację.
  • Alternatywnie jest to kobieta w ciąży, która musi zmodyfikować dietę ze względu na swój stan.

Informacje zwrotne od uczniów na podstawie ankiet, które na bieżąco przeprowadzamy, dają ciekawe wyniki:

  1. 74% respondentów potwierdziło, że pisząc pracę seminaryjną, w pełni zdawało sobie sprawę ze związków i powiązań teorii z praktyką.
  2. 18% respondentów przyznało, że praca seminaryjna oznaczała dla nich wzmocnienie wiary w praktyczną realizację zaleceń żywieniowych.
  3. 8% respondentów stwierdziło, że podczas tworzenia pracy seminaryjnej znaleźli rozwiązania problemów, z którymi musieli się borykać sami lub ich bliscy.

System nauki opiera się na ciągłym wchłanianiu informacji, którymi uczniowie „bawią się” w aplikacji edukacyjnej ZOF. Wiadomo, że istnieje ogromna różnica pod względem ogólnego poziomu zapamiętywania i praktycznego zastosowania pomiędzy klasycznym sposobem uczenia się („nerdy”) a zabawą z informacjami. Do perfekcji brakuje, mówiąc obrazowo, zakasania rękawów i wejścia w prawdziwą praktykę doradczą (niezależnie od tego, czy doradzamy „profesjonalnie”, czy też staramy się dostosować schemat do siebie i swojej rodziny). Praca seminaryjna, w której tworzymy system poleceń dla prawdziwych ludzi, jest ostatnim krokiem prowadzącym do żywej praktyki. Mówiąc alegorycznie, jest to pomost pomiędzy nauką a prawdziwą praktyką.

Nie tylko nie ma się czego bać. Wręcz przeciwnie – to wyzwanie, które się opłaca i na które czeka się z radością.

Przeniesie wszystkich tam, gdzie są potrzebni.

I jeszcze jedna mała tajemnica na koniec: Jako instruktor kursu nigdy nie pozwolę upaść żadnemu „aniołowi”. Moim osobistym wyzwaniem jest poprowadzenie każdego kandydata do pomyślnego finału. Nie poprzez ustępstwa i ustępstwa wynikające z zasad, na których zbudowano ten kurs. Zawsze tylko próbując konstruktywnie wspierać sposób myślenia prowadzący do umiejętności rekomendowania procedur, które sprawdzają się w praktyce. Ten kurs nie dotyczy niczego innego.

Mgr. Martin Jelínek

Mgr. Martin Jelínek

Co o badaniu mówią nasi absolwenci

Edita Michalčáková

Jestem instruktorką jogi i dieta jest bardzo ściśle związana z jogą. Na moich zajęciach jogi i zajęciach jogi spotykam różne typy ludzi. Większość z nich zajmuje się dietą lub zaczyna sobie z nią radzić po pewnym czasie. Bardzo mi w tym pomógł kurs na konsultanta żywieniowego Pana Jelínka, podczas którego uporządkowałam swoją dietę jako weganka, ale on też nadal mi towarzyszy, choć na innym polu, dzięki czemu mogę pomagać osobom ćwiczącym ze mną jogę. To co i jak JESZ jest bardzo ważne. Kursy ATAC są niesamowite pod względem bezstronności, ponieważ każdy jest oryginalny i wszyscy jesteśmy inni. Podejście Pana Jelínka jest niesamowite i ludzkie... Kursy bardzo mi pomogły i zostało mi to do końca życia. Dziękuję bardzo :-)

Ing. Blanka Vašková

Choć mój zawód jest czysto techniczny, to całe życie interesuję się ochroną zdrowia. Już jako dziecko chodziłam do sklepów zielarskich, a w domu jedliśmy głównie to, co rosło w ogrodzie. Z zainteresowaniem czytam książki o tej tematyce. Potem przyszła praca z biorezonansem i detoksykacją z preparatami Joalis i entuzjazm dla efektów, jakie to wszystko może przynieść w dziedzinie zdrowia. Potem, gdy w mailu dostałem od znajomego link do kursu Konsultant ds. Żywienia i Suplementacji z rekomendacją: „Kiedyś wykładał dla naszej firmy i był naprawdę dobry.”, powiedziałem sobie: OK, chciałbym ten kurs informacje tutaj, biorąc pod uwagę częste sprzeczności, mogła to uporządkować. Więc pójdę na kurs. Muszę przyznać, że jedyne z czym się zmagałam na kursie to czas, którego do tej pory nie udało mi się złapać, bo jestem bardzo zajęta swoim czasem. Poza tym muszę powiedzieć, że byłem bardzo mile zaskoczony złożonością i rozległością całego kursu. Zawsze z utęsknieniem czekałem na sobotę, kiedy to nadrabiałem mniej więcej cały tydzień, kiedy to zapoznawałem się z treścią innych tematów i znów uczyłem się czegoś nowego. Połączenie nauki w formie sukcesywnie publikowanych tematów, możliwości pisemnej dyskusji oraz regularnych comiesięcznych spotkań z wykładowcą sprawiło, że kurs był urozmaicony i ciekawy. Na pewno pożytecznym było to, że nasza wiedza była regularnie sprawdzana, dlatego nie było możliwości zaliczenia kursu jedynie formalnie. To, co bardzo sobie cenię, to fakt, że materiały dydaktyczne udostępniane są absolwentom także po zakończeniu studiów, dzięki czemu mają oni dostęp do nowej wiedzy z tego zakresu. Współczesny człowiek narażony jest na wiele stresów (stres, zanieczyszczone środowisko, choroby cywilizacyjne itp.) i jeśli chce sobie z nimi poradzić w miarę w miarę dobrym zdrowiu, to wiedzę i znajomości z zakresu żywienia uważam za jeden z podstawowych wiedzę, którą powinien posiadać. Dlatego polecam ten kurs każdemu, komu nie jest obojętne zdrowie swoje i swoich bliskich. To inwestycja, która się opłaca. Mówiąc jeszcze lepiej, jest to niespotykanie korzystny stosunek ceny do jakości z korzyścią na całe życie.

Bc. Andrea Vlha

Szukałam w internecie kursów z zakresu żywienia. Oferta kursów była obszerna, ale większość z nich trwała tylko trzy miesiące. Aż trafiłam na kurs Pana Jelínka Konsultanta ds. żywienia i suplementacji, który trwał pół roku. Byłem pod ogromnym wrażeniem jej treści i obszerności. Ponieważ od ponad 10 lat zajmuję się tematyką żywienia, zdecydowałam się ją podjąć i tym samym poszerzyć swoją wiedzę. Kurs dał mi dużo więcej wiedzy na temat odżywiania i suplementacji, a nie tylko podstaw. Lekcje były zrozumiałe. Największą frajdę sprawiało mi tworzenie menu w formie gry dla różnych typów klientów. Muszę też podkreślić wszechstronne podejście Pana Jelínka do żywienia, doskonałą komunikację, jego rady, wskazówki, wsparcie, a także stały kontakt nawet po ukończeniu kursu. Z niecierpliwością czekam na kolejne kursy i zdecydowanie je polecam.