Kurzy ATAC

Doradztwo

Wybrane pytania z konsultacji on-line, która jest integralną częścią organizowanych przez nas kursów.

Konserwant

Konserwanty to substancje dodawane do żywności w celu przedłużenia jej przydatności do spożycia, poprawy jej wyglądu lub smaku. Działa przeciw rozwojowi bakterii, drożdży i pleśni, które mogą powodować psucie się żywności. Chociaż przedłużają okres przydatności do spożycia żywności i pomagają zapobiegać zatruciom pokarmowym, mogą mieć również negatywne skutki zdrowotne. Niektóre konserwanty mogą powodować reakcje alergiczne, a niektóre badania sugerują, że mogą przyczyniać się do rozwoju niektórych chorób. Dlatego ważne jest monitorowanie ich obecności i ilości w diecie oraz, jeśli to możliwe, preferowanie żywności bez dodatku konserwantów.

Witam, Panie Jelínek, w dobrej wierze, jeśli chodzi o moje zdrowie, kupiłem żywność goji jako silny przeciwutleniacz, a następnie przeczytałem, że jako środek konserwujący zastosowano dwutlenek siarki E220, który jest de facto bardzo szkodliwy dla naszego zdrowia, wręcz trujący, a nawet zakazany w USA. Stoję teraz przed dylematem, czy wyrzucić goji, czy dalej go używać. Kiedy szukałem innych produktów spożywczych w sklepie, odkryłem, że E220 jest dość powszechnym środkiem konserwującym żywność. Wiem, że to trudne pytanie, ale tak się zastanawiam, czy jest sens jeść takie goji „z puszki” i czy nadal zawiera przeciwutleniacze itp. Dziękuję bardzo

Dwutlenek siarki jest powszechnie stosowanym konserwantem, pełni także funkcję przeciwutleniacza. Konserwowane w ten sposób goji najprawdopodobniej będzie zawierało dużą ilość przeciwutleniaczy, zwłaszcza witaminy C, która jest chroniona przed utlenianiem dzięki działaniu E220. Jeśli spożyjesz jedno opakowanie produktu, nic dramatycznego Ci się nie stanie. Postrzegaj tę sytuację przede wszystkim jako cenne doświadczenie na przyszłość w sensie dokładnego czytania etykiet żywności, gdzie celem jest nie tylko własna edukacja, ale także oczywiście wybór produktu wysokiej jakości.

Witam, mam pytanie odnośnie szkodliwego dodatku E 250 - Azotyn sodu, który jako konserwant występuje w kiełbasach (więc zawsze wątpię w ich jakość), ale także w szynce... I teraz mam obsesję, idę przeszukałam wszystkie szynki w sklepach i nie mogę znaleźć takiej, która nie zawierałaby tego azotynu sodu :-( Czy zatem lepiej wykluczyć szynkę z diety zwłaszcza dzieci i kobiet karmiących? A może jest taka bez azotynu sodu? Jeśli więc będę wdzięczny za podpowiedź.

Grupa azotynów jest bardzo istotna dla producentów żywności - działają antybakteryjnie, pełnią funkcję stabilizatorów barwy (w przypadku produktów mięsnych podkreślają ich barwę, dzięki czemu taki produkt lepiej się wtedy sprzedaje), a także zapobiegają utlenianiu tłuszczów. Substancje te stwarzają problemy dla naszego zdrowia głównie na dwóch płaszczyznach: 1. Azotyny w połączeniu z niektórymi substancjami w żywności tworzą tzw. nitrozoaminy, które są silnie rakotwórcze. Niektórzy producenci starają się redukować te skutki wzmacniając niektóre antyoksydanty (witaminy C, E), ale praktycznie zawsze są one pochodzenia syntetycznego, więc pojawia się pytanie, czy nie pogarszają ogólnego efektu (ze względu na działanie prooksydacyjne). 2. Konserwanty te mają negatywny wpływ na różnorodność mikroflory jelitowej, ich regularne spożywanie ma zatem pośredni wpływ na funkcjonowanie organizmu (układ odpornościowy, hormonalny, nerwowy itp.). W praktyce kupowanie kiełbas bez tych dodatków jest naprawdę problemem. W tym kontekście korzystne jest (jeśli musisz jeść kiełbaski) wytwarzanie tych produktów w domu bez tych składników. Nie jest to wcale skomplikowane, a przede wszystkim jest zasadniczo tańsze finansowo. Myślisz w dobrym kierunku, zawsze lepiej jest unikać tych dodatków w diecie.